według mnie cała akcja z "wykupem gruntu" (choć właściwie powinna być mowa o przekształceniu użytkowania wieczystego gruntu w prawo własności) jest narażaniem wszystkich mieszkańców bloku na niepotrzene wydatki, gdyż po "wykupie" nie zyskujemy jakiś specjalnych praw. Bo i teraz nikt bez zgody użytkownika wieczystego nie przeprowadzi np.kabla przez działkę na której stoi blok. Nikt też "z zewnątrz" nie wykupi gruntu bez zgody użytkownika wieczystego jakim sa osoby które mają mieszkanie wraz z udziałem w gruncie, czyli obecnie w użytkowaniu wieczystym. Użytkowanie wieczyste jest na 99 lat więc życze naszemu blokowi takiego wieku. Może ktoś mnie jednak przekona o słuszności ponoszenia tych kosztów