Z tym zbieraniem podpisów i zbieraniem kasy w przypadku komitetu blokowego to Biger ma rację. W zależności od sytuacji - jeżeli wymaga tego dobro naszego bloku możemy podjąć taką inicjatywę. Tylko należy pamiętać że później zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony z efektu końcowego. Jeżeli chodzi o domofony - nie ulega wątpliwości że są wręcz niezbędne. Ale nawet jeśli zostaną zmontowane to czy będą właściwie używane tzn., czy mieszkańcy będą dbali o to żeby nie wpuszczać obcych. Będą zgłaszać usterki. Proszę pamiętać o czymś takim jak samodyscyplina której niestety wśród części mieszkańców naszego bloku nie widzę. Bardzo dobrze to widać na przykładzie wałkowanego od początku powstania parkingu - odstępowanie identyfikatorów obcym i słodka mina że się nic nie stało. Tak naprawdę to ilu z nas interweniowało gdy nasi nie mieli gdzie parkować ???? Najprawdopodobniej na przełomie października i listopada podejmiemy ostatnia próbę pozornego rozwiązania problemu parkingu. Jeżeli nam się nie uda tej sprawy "zamknąć" to po prostu pozostawimy ją własnemu tokowi. O wszelkich zamiarach mieszkańcy będą informowani na bieżąco. 

