Wygląda na to że roboty się zakończyły. Wejścia przebudowane, ściany wykończone, płytki położone, drzwi zamontowane, wraz z samozamykaczami, domofon działa i wydawałoby się że wszystko jest OK. Niestety! Ktoś z mieszkańców - i podejrzewam że nie z powodu hałasu bo nowe drzwi nie trzaskały lecz z lenistwa bo nie chce mu się sięgać po kluczyk lub po prostu nie dorobił sobie odpowiedniej ilości - tak przeregulował samozamykacz że drzwi nie domykają się.
Pfff napisał: "No to problem z przybyszami do naszych klatek i tak zostaje nie rozwiązany..." W pierwszej klatce mamy sprawny domofon, nowe piękne drzwi a z powody czyjegoś lenistwa problem z niechcianymi osobami na klatce też pozostaje nie rozwiązany.
Czy można skontaktować się z firmą aby wyregulowała ponownie samozamykacze i zablokowała tą regulację. Jeżeli to nie możliwe to może przynajmniej naklejka na samozamykaczu o zakazie regulacji.
Pfff napisał: "No to problem z przybyszami do naszych klatek i tak zostaje nie rozwiązany..." W pierwszej klatce mamy sprawny domofon, nowe piękne drzwi a z powody czyjegoś lenistwa problem z niechcianymi osobami na klatce też pozostaje nie rozwiązany.
Czy można skontaktować się z firmą aby wyregulowała ponownie samozamykacze i zablokowała tą regulację. Jeżeli to nie możliwe to może przynajmniej naklejka na samozamykaczu o zakazie regulacji.
Wyzwolona energia atomu zmieniła wszystko z wyjątkiem naszego sposobu myślenia.
— Albert Einstein
— Albert Einstein