Wspólnota mieszkaniowa ma sens w przypadku mniejszych bloków, a nie takich 300 mieszkaniowych jak nasz. Już widze jak sie wszyscy dogadują. Zresztą nie powstała jeszcze chyba żadna wspólnota ze starych bloków TSM, gdyż do tego koniecznym byłoby wyodrebnienie się wszyskich mieszkań - czyli notarialne przeniesienie przypadającego udziału w gruncie. Koszt ok. 1000 zł.od jednego mieszkania. Takich wyodrębnień w naszym bloku jest pewno mniej niż połowa. Możliwe żeby zmusić kogoś do takiej czynności? Chyba nie. A wspólnota ze Spółdzielnią jako członkiem? Nie wiem czy jest to twór możliwy. A odnośnie przekształcenia wieczystego na własnośc to wspólnote mieszkaniową można zakładać też gdy grunt jest w wieczystym uzytkowaniu.